poniedziałek, 14 lipca 2008

Zobacz to w moich oczach

Znowu jest po północy
I śpimy w oddzielnych pokojach
Zastanawiając się co poszło źle
Wiem, że próbowaliśmy porozmawiać
O tym jak właściwie rozmawiać się powinno
Ale wciąż tylko gadaliśmy i gadaliśmy

Kochanie jeśli mógłbyś zobaczyć to w moich oczach
Może wtedy moglibyśmy mieć kiedyś szansę przetrwać

Często myślę o czasach
Kiedy świat był twój i mój
Wszystkich rzeczach, które powinniśmy byli zrobić
I kiedy widzę to w twoich oczach
Wiesz, zaczynam płakać
Proszę nie pozwól mi być jedyną

Kochanie czy nie widzisz
Próbuje dać Ci to, co prosisz
Ale wiesz
Że to 2kierunkowa droga

Brak komentarzy: